dialogi

czwartek, 29 maja 2014

- Mamo, żeby się pożywić to trzeba jeść taką czekoladę.

* * *

- Ale ona była staaaaara! DWANAŚCIE lat miała!

* * *

- Mamo jak ty zdechniesz i pójdziesz do aniołków...

* * *

Zobaczył mnie przy komputerze.

- Ale jak ja umyję rączki to idę do komputera. Lepiej szybko wyłącz, bo będę chciał oglądać Psi Patrol - kiwa mi palcem.

* * *

Podczas burzy.

- Kuba wyjmij mi pranie z pralki.

- Nie mogę, bo ja teraz się obawiam - odpowiada stojąc w oknie.

10:29, overloaded , dialogi
Link Komentarze (5) »
sobota, 24 maja 2014

Babcia poszła do toalety. Kuba tylko przechodził obok salonu. Od razu wyłączył jej TV komentując, że nie oszczędza prądu :)

* * *

Przyjechaliśmy do cioci. Kuzyn Kuby zaczął nosić okulary. Kuba zero reakcji. 

- Kuba, zmieniło się coś w Kamilu? Jest w nim coś nowego? - pytam.

Kuba uśmiecha się szelmowsko i pokazuje palcem okulary. Ja udaję, że dalej nie rozumiem i dopytuję.

- Kamil jest złodziejaszkiem. - odpowiada Kuba

* * *

- Mamo, zrób mi dziś na obiadek zupkę. Tylko postaraj się żeby była smaczna.

* * *

- Moja Droga, dasz mi wodę?

* * * 

- Taki wielgachny komar to osa.

* * *

- Mama ona miała aż STO lat! Wszyscy śpiewali "sto lat".

09:31, overloaded , dialogi
Link Komentarze (2) »
niedziela, 05 stycznia 2014

Kuba od dłuźszego już czasu ma fundowany przeze mnie głównie trening społeczny, a ten, jak zapewne wiecie, ma zastosowanie na każdym kroku. No i tak przy nauce kulturki u drzwi toalety wywiązała się rozmowa:

- [pukanie] Tata, bo ja chcę siusiu - woła Kuba i czeka według instrukcji na odzew.

- Dobrze Kubusiu, zaraz wyjdę - odpowiada tato.

- Tata, a jakie masz majteczki? - pada pytanie.

- Takie, jakie mam - pada odpowiedź.

- Czarne?

- Nie.

- Niebeskie?

- Nie.

- Ròżoooooowe!? - pyta podekscytowany jakby co najmniej sam takie miał (niespełnione marzenie)

No cóż, pozostaje ćwiczyć :)

Tagi: dialogi
22:53, overloaded , dialogi
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 grudnia 2013

Przychodzi do bramki babcia i woła:

- Kuba jesteś mi potrzebny! Zapytaj mamę czy jesteś wolny.

Słysząc to z kuchni i widząc 19 na zegarze mówię:

- Mamo, ale o tej porze?

- Tylko na chwilkę - uspokaja mnie.

- No dobra - odpowiadam i odwracam się do nadbiegającego Kuby.

A ten staje z poważną miną i mówi:

- Mama, ale ja nie jestem wolny.

- Nie jesteś? - upewniam się.

- Nie.

- No to idź powiedz to babci.

Pobiegł i słyszę:

- Babcia, ale ja nie jestem wolny. Ja się teraz bawię.

I tyle go widziała. Poszedł do siebie nie reagując na obrażone "to nie ja tracę", bo nawet jej nie słuchał.

22:55, overloaded , dialogi
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 25 listopada 2013

Wczoraj spadł u nas śnieg. Kuba więc zamiast przedszkola miał inaugurację zimy wraz z lepieniem bałwana. Ubrałam mu spodnie od kombinezonu i widzę, że szelki na maxa popuszczone, a spodnie trochę przyciasne w kroku. Mam drugie, większe, ale gad już przebierał nogami do wyjścia. Pytam więc:

- Nie ciśnie cię tam w pisiorka?

- Nie, a ciebie nie ciśnie w pipusię? - rzuca poważnie wskazując krok w moich spodniach narciarskich.

Myślałam, że padnę ze śmiechu, ale powstrzymałam się i odpowiedziałam dziękując za troskę :)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kuba od roku uczy się dwóch wierszyków. Jeden to "Cztery łapy, cztery łapy", drugi przedpotopowy "Hop, hop, hop, jedzie chłop". Nadal nie opanował żadnego z nich poprawnie, za to remake jednego już jest:

Hop, hop, hop,

Jedzie chłop,

A za chłopem jedzie zyd -

- IGREK! IGREK! IGREK!

Autorem jest oczywiście Kuba, literkowy maniak :)

poniedziałek, 05 sierpnia 2013

- Mama, mama! Ja chciałem żebyś ty się ze mną pobawiłaś - Dzióbek nieustanny prześladowca mamy, znów nalega.

- Zaraz Kochanie.

- Co to znaczy "zaraz"?

- "Zaraz" to dwie chwilki- odpowiadam wiedząc już, że chodzi mu o mierzalne sprecyzowanie.

- Ja bym wolałem żeby to było 5 minut.

* * *

Kuba vel Kula u nogi uczy się cierpliwości i zrozumienia potrzeb innych człowieków czekając pod łazienką 

- Nie będę tu czekał minutami! - woła wściekły.

* * * 

Dzisiaj pojawiły się pytania co to znaczy "wczoraj" i kiedy jest "jutro". Czas zająć się wyjaśnieniem tematu. A może mu się już wszystko pomieszało, bo ostatnio budzi się w nocy i nie śpi po 2-3 godziny. Dziś zasnął o 22, a już jest u nas z napadem furii :/

 

sobota, 08 czerwca 2013

Kuba odkrył nowy sklep. Chodzi i wspomina.

- CCC - mówi - Trzy cyce.

:)

 

A propos sklepów, Kuba zna i rozpoznaje już Lidl, Biedronka, Biedronka duża (taka u nas z toaletą), ptaszkowy (Auchan), pralkowy (sklepy agd), tunelowy (centrum z Ikea i parkingiem podziemnym), oraz paniowy (supermarket, który od niedawna odwiedzamy i obsługują tam same panie). Inne sklepy na razie nie istnieją. Nawet zoologiczny ani zabawkowy, które regularnie odwiedzamy, nie doczekały się uwagi.

piątek, 10 maja 2013

Kuba zobaczył robaczka na kwiatku. Podchodzę zawołana.

- Mama patrzaj robal na żółtym kwiatku - mówi Kubuś.

- No, robal się opala do słoneczka - mówię.

Leżę potem na kocu i próbuję opalić moje białe kości.

- Mama nie opalaj się - woła Kuba - Nie musisz tego robić. Tylko robale się opalają!

 

*  *  *

 

Przysypiam rano na brzuchu z twarzą w poduszce. Staram się nie dać sierżantowi Kubie vel Pobudka.

- Mama nie rób tak. Tak robi tata - przywołuje mnie Dzióbek do porządku.

- Jak robi tata? - pytam.

Kuba kładzie się na brzuszku, wciska główkę w poduszkę i mówi stłumionym głosem:

- O tak.

 

*  *  *

 

Dziadek zobaczył jak Kuba układał drewniane puzzle, gdzie układa się chłopczyka.

- O jaki chłopczyk! - zachwyca się dziadek - Z czego on się składa? - dopytuje.

- (cisza)

- On składa się z głowy, sweterka i butów - odpowiada sobie dziadek - A ty z czego się składasz? - pyta Kubę.

- Ja się przecież nie składam! - odpowiada wzburzony Kuba.

 

wtorek, 07 maja 2013

Wróciłam po 2 godzinach nieobecności.

- Tęskniłeś za mną? - pytam.

- Nie - odpowiada zdecydowany.

- A ja za tobą tęskniłam - mówię tuląc się do niego.

Mija chwila i Kuba powiada:

- Nie tęskniłem. Nie martw się, nie tęskniłem wcale.

Uspokoił mnie :/

 
1 , 2 , 3
Tagi