Blog > Komentarze do wpisu

Nowinki

Poprzedni post pisałam 6 maja. Oczywiście na raty, bo czasu i sił nie stykało. Czas leci nieubłaganie.

Prace przy domku musiały stanąć najpierw z powodu moich sił, potem z powodu pogody. Nie udało mi się jeszcze zmontować i pomalować modułu do huśtawek, choć drabinka i huśtawka czekają już od dwóch tygodni w kartonie. Drzewo, które kupiłam w tartaku (tfu tfu) jest boskie. Twarde jak beton. Minus taki, że wyszlifowanie tego to już nie jest takie proste. Domek stoi już z przytwierdzoną na amen zjeżdżalnią. Wymaga jeszcze duuuuuuużo pracy, ale już prezentuje się świetnie. Szkoda tylko, że drzewo jest tak złej jakości. A wygląda to obecnie tak:

Surowe oszlifowane wyglądało tak:

W międzyczasie byliśmy w OBI po donice na balkon. Wyszliśmy bez donic, bo za 100zł to ja zrobię kilka donic, a nie jedną. Ceny mają z kosmosu, a jakość pozostawia wiele do życzenia. Sprzedawanie pordzewiałych kotw, przegniłych i spleśniałych desek to skandal. Za to niechcący wyszliśmy z Ikea z zestawem ogrodowym dla nas i stolikiem dla Kuby. A tylko zajrzeliśmy na wyprzedaż :) Pan widząc zainteresowanie, jeszcze spuścił nam z cen na każdej jednej rzeczy i zaoszczędziliśmy 400zł. To mi się podoba :) Wiadomo, że to też trzeba zabezpieczyć żeby przetrwało naszą aurę bez szwanku. Takie już mamy niestety produkty. Ceny w górę nie poszły, za to jakość poleciała na łeb na szyję. Kiedyś sprzedaż marynarki bez podszewki była nie do pomyślenia. Teraz to jest norma. Nawet buty sprzedaje się już bez wyściółki :/

Jeśli ktoś potrzebuje torf do ogródka to polecam Leroy-Merlin. Torf kwaśny 80l za 11zł. My posialiśmy z Kubusiem kalarepkę, marchewkę, szpinak i kwiatki, głównie różowe :) Dziadek przygotował dla Kubusia w ogródku niewielkie miejsce żeby mógł sam hodować. Pewnie wiedział co się święci i chciał złagodzić cios. Babcia zaanektowała kolejną część ogrodu na swoją "szklarnię". W cudzysłowiu, bo bez szkła ani folii. Mogą tam wchodzić kury i nawet pies może biegać, tylko Kubusiowi nie wolno tam wchodzić. Babcia drze się na niego gorzej niż na bezpańskiego psa, a on nie rozumie dlaczego kury mogą, a on nie. Właśnie, kury. W odzewie na nasz plac zabaw, dziadkowie zakupili sobie kury, kurczaki i indyki. 20 kurczaków, 10 indyków, 6 kur małych i 2 duże. Tak, tak, to jest możliwe. Na 400m ogrodu (w praktyce 300, bo 100 zajmuje dom) nie mieliśmy jeszcze tylko krowy i świń. Mój ojciec ma megalomanię. Jak coś robi, to z rozmachem. Szklarnia prawie 3m wysokości. Budka na drzewo tudzież. Jak mieć inwentarz, to od razu 100sztuk. 70m piwnicy to nadal za mało. Z trudem i żalem wysupłali dla nas 2m komórkę.

A oto i szklarnia:

Czas staram się podzielić na planowanie kuchni, które jest coraz bliżej realizacji, pełnienie obowiązków wiceprezesa stowarzyszenia Świat Autyzmu, kursy, chorego psa itd. Zakupy ubraniowe robię przez internet, bo Kuba urósł jak smok, a nie ma kiedy pojechać. Oczywiście świat nie kończy się na obowiązkach :) Coraz więcej czasu przeznaczam na relaks i bycie w rodzinie. Byłam na otwarciu klubu rodziców Autyzm HELP w Redzie. Z mężem zrobiliśmy Kubusiowi niespodziankę i wzięliśmy go do prawdziwego wiatraka :) Bardzo mu się podobało, a tu fotki z wypadu:

No i NAJWAŻNIEJSZE! W przedszkolu była pani z gazety i oto, co Kuba powiedział na pytanie, za co kocha mamę :D

(Dzióbek pierwszy od lewej rzecz jasna)

Rozpłynęłam się :D Chyba nie muszę mówić, że nie ma na świecie tak dumnego pawia, jakim jestem JA :D

czwartek, 22 maja 2014, overloaded

Polecane wpisy

  • Żywię!

    Wiem, wiem, jestem gnida i samolub. Ale czasem trzeba pobyć samolubem :) Nie napiszę że zrobiłam sobie wolne, bo hmm jakoś nie czuję się wypoczęta. Jednak jest

  • Niespodzianki

    - Kurcze! - Co się stało? - Leje się nam płyn z chłodnicy. - To teraz będziesz leżeć. - Gdzie? - Pod samochodem. Pod samochodem nie leżałam, bo bym nieźle zmokł

  • Plac zabaw własnej roboty

    Miałam napisać o domku ogrodowym. Mój nie jest jeszcze skończony, ale mogę już coś polecić lub odradzić. Ten domek kupiłam za 1800zł. Z farbami i innymi wyszło

Komentarze
arwen11
2014/05/23 11:07:25
super domek ze zjeżdżalnią ;) oj będzie Kuba tam szaleć ;o) i słusznie Cię duma rozpiera ;o)
-
2014/05/23 12:31:03
Domek jest fenomenalny! Wielkie gratulacje, to jest kawał wspaniałej roboty.
A artykuł z gazety chwyta za serce, to pamiątka na całe życie. Kuba jest wspaniały.