Blog > Komentarze do wpisu

Raport

Nie odzywam się ostatnio. Dorwałam się właśnie na 10 min (aż ryż na obiad się ugotuje :)) na fotel i opalam nogi. Od rana miałam pracować przy domkj Kubusia, ale męża nie szło z wyrka zwalić. Od 6:20 było więc "mama wysmarkaj", " mama pić", "mama podłubaj" ... Taaaak. A obudził mnie słowami "mama wstań, już jest dzień". Po czym dodał "myślę, że tatusia obudzi smak najlepszej kawy na świecie". No żesz! Choć raz obróciłby się w drugą stronę! :)

Prace moje się więc opóźniają z tak prozaicznych powodów, jak dobudzenie taty. Potem obliczenia, mierzenia, wycieczka na tartak .... ijest już prawie 14:00, a ja zamiast opalać się przy pracy, cudem wyrywam 10min na słońcu, bo Kuba chory i ktoś musiał z nim zostać. Ale co tam, będzie i tak super :) Wiedziałam, że plac zabaw będzie dobrym pomysłem, ale on był pomysłem genialnym. Zrobił furorę. Zabawy z nim nie ma końca, a ile to ćwiczeń. SI za free :) Ruszyły kontakty towarzyskie z sąsiadami. Mąż zakupił sobie grilla, do ogrodu powstaną jeszcze stół i ławy dla dorosłych. Będzie wypas! Ale teraz muszę lecieć, bo obiad gotowy i druga zmiana wróciła. 

wtorek, 29 kwietnia 2014, overloaded

Polecane wpisy

  • Żywię!

    Wiem, wiem, jestem gnida i samolub. Ale czasem trzeba pobyć samolubem :) Nie napiszę że zrobiłam sobie wolne, bo hmm jakoś nie czuję się wypoczęta. Jednak jest

  • Niespodzianki

    - Kurcze! - Co się stało? - Leje się nam płyn z chłodnicy. - To teraz będziesz leżeć. - Gdzie? - Pod samochodem. Pod samochodem nie leżałam, bo bym nieźle zmokł

  • Plac zabaw własnej roboty

    Miałam napisać o domku ogrodowym. Mój nie jest jeszcze skończony, ale mogę już coś polecić lub odradzić. Ten domek kupiłam za 1800zł. Z farbami i innymi wyszło

Komentarze
2014/04/30 08:48:23
To ja poproszę jakieś zdjęcie Waszego placu zabaw, bo szukam w internecie inspiracji do zrobienia czegoś własnymi rękami :-) pozdrawiam!
-
2014/04/30 18:03:29
Fotki oczywiście będą, ale aktualnie leże chora. Myślałam, że to tylko zakwasy, ale jak pomalowałam pół domku, niemal z niego spłynęłam. Stan agonalny. Myślałam, że się tam położę w nadziei, iż ktoś mnie w końcu znajdzie. Tylko strasznie zimno było. Teraz mi ns chwilę temperatura spadła. Tylko dlatego ruszam palcem.
A dzieć wczoraj obudził się o 21:00 i dłuuuuugo nie spał. Nic dodać, nic ująć. W nocy miałam trochę inne spojrzenie na S jak słodziak :( Ale i tak go kocham i nigdy bym się nie zamieniła.
-
arwen11
2014/05/05 13:44:54
oo to super pomysł taki plac zabaw. i jeszcze grill i ławeczki - nic tylko ucztować ;)